Asset Publisher Asset Publisher

Ochrona lasu

Wiedza o procesach zachodzących w przyrodzie i kontrola stanu środowiska leśnego pozwalają leśnikom na wczesną diagnozę zagrożeń, mogących wpłynąć negatywnie na zdrowotność drzewostanów. Każdego roku podejmowane są działania mające na celu zachowanie trwałości lasu i zwiększenie jego naturalnej odporności na czynniki szkodotwórcze.

Zagrożenia dzieli się na trzy grupy:
• biotyczne (np. szkodliwe owady, grzyby patogeniczne, ssaki roślinożerne);
• abiotyczne – ekstremalne zjawiska atmosferyczne (np. silne wiatry, śnieg, ulewne deszcze, wysokie i niskie temperatury);
• antropogeniczne – wywołane przez człowieka (np. pożary, zanieczyszczenia przemysłowe, zaśmiecanie lasu).

Las jest miejscem życia wielu gatunków organizmów żywych, które w warunkach normalnych pozostają ze sobą w równowadze. Pojawiające się w środowisku zakłócenia powodują zaburzenia równowagi i zmianę relacji pomiędzy poszczególnymi elementami składowymi zbiorowisk leśnych. 

Najbardziej spektakularnym, a jednocześnie najmniej korzystnym dla środowiska leśnego efektem takich zakłóceń są gradacje czyli masowe występowanie szkodliwych owadów, których żerowanie często prowadzi do zamierania ekosystemów leśnych na dużych powierzchniach.

 

Foto: Ryszard Standio

 

Zadaniem leśników jest niedopuszczenie do takich sytuacji lub ograniczenie liczebności szkodników. Dlatego zgodnie z zapisami Instrukcji Ochrony Lasu, przez cały sezon wegetacyjny prowadzony jest monitoring gatunków mogących być zagrożeniem dla trwałości lasów.

Lasy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Pile, podobnie jak lasy w innych częściach Polski, są narażone na negatywnie skutki zmian klimatu. Przeplatające się okresy intensywnych opadów i susz powodują, że w lasach obserwuje się choroby i zamieranie drzew. Drzewostany świerkowe atakuje kornik drukarz, modrzewiowe - kornik modrzewiowiec, a sosnowe - kornik ostrozębny, który zdążył już spowodować wielkie szkody w lasach południowej Polski. Na szczęście naszych lasów nie dotknęły takie klęski jak „huragan stulecia” czy gradacja kornika drukarza w drzewostanach świerkowych.

W ostatnich latach do najbardziej niebezpiecznych owadów w pilskich lasach należała brudnica mniszka i barczatka sosnówka. Występowały one na terenie RDLP w Pile w takiej ilości, że konieczne było ograniczenie ich liczebności. Zwalczanie prowadzone było przy pomocy wysoko selektywnych środków chemicznych i biologicznych, bezpiecznych dla ludzi i pszczół, aplikowanych w niewielkich dawkach, za pomocą atomizerów zamontowanych na samolotach M-18 Dromader. Samoloty te wyposażone są w system GPS AGRO, naprowadzające samolot z dokładnością poniżej 1 m na wcześniej zaprojektowane pole robocze. System ten  pozwala na precyzyjne wykonanie zabiegu. Termin i sposób prowadzenia takiego zabiegu jest ściśle skorelowany z fazą rozwoju owada, rośliny żywicielskiej oraz pogodą, a także podlega on rygorom formalno-prawnym obowiązującym w tym zakresie w Polsce.

W ciągu ostatnich trzech lat w pilskich lasach wykonywano zabiegi agrolotnicze na powierzchni: około 14 tys. ha w 2018 roku, 7 tys. ha 2019 roku, a w 2020 roku już tylko 1,5 tys. ha. Wynika z tego, że udało się zażegnać zagrożenie ze strony owadów liściożernych. 

Co będzie dalej – nie wiadomo. Ale nawet przy sprzyjających warunkach atmosferycznych, drzewa osłabione suszą nie powrócą do pełnego zdrowia. Tak zwany „kompleks posuchy” może utrzymywać się przez kilka lat i zwiększać podatność drzew na choroby i ataki owadów. Zadaniem służb leśnych pozostaje więc ciągła diagnostyka zagrożeń i szybka rekcja na nie.